Pogłodziński Dominik

Urodził się w dniu 15.06.1917 r. w Miłosławiu jako syn Kazimierza i Franciszki z domu Prusinowskiej. Po ukończeniu szkoły podstawowej uczył się zawodu w Szkole Dokształcającej Zawodowej w Miłosławiu, którą ukończył w 1934 r. Następnie odbył naukę zawodu fryzjerskiego w Poznaniu w latach 1935 do 1939.

Jako czeladnik wyjechał do Gdyni gdzie pracował w zawodzie. 23.08.1939 r. został zwerbowany do Obrony Wybrzeża w I Batalionie Morskich Ochotników. Tam został przydzielony do służby sanitarnej w 2. Kompanii. Dostał się do niewoli niemieckiej w dniu 13.09.1939 r., jednak jako mieszkaniec Wielkopolski został wkrótce zwolniony.

Następnie rozpoczął pracę w swoim zawodzie w niemieckim zakładzie. Po otrzymaniu urlopu przeniósł się do Miłosławia i tu nadal pracował. Po wyzwoleniu założył własny zakład fryzjerski.

Wkrótce zawarł związek małżeński. Wraz z żoną Moniką z domu Banaszak prowadził od 1945 r. zakład fryzjerski. w Miłosławiu. W 1977 r. przeszedł na rentę inwalidzką.

Jednak największą jego pasją było gromadzenie wszelkich pamiątek historycznych. Prowadził kronikę Miłosławia. Od 1928 r. był członkiem drużyny harcerskiej. Zaangażowany był również w działalność społeczną, szczególnie w Ochotniczej Straży Pożarnej, do której należał od 1935 r., także w okresie wojny, gdy sprawował funkcję sanitariusza. W 1977 r. utworzył Muzeum Regionalne oparte na własnych zbiorach, niestety rozproszone.

Zmarł w dniu 18.08.1992 r. i został pochowany na miłosławskim cmentarzu.

Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Dominik Pogłodziński – Wykład wygłoszony przez Dominika Pogłodzińskiego z okazji 70 Rocznicy wybuchu Powstania Wlkp. podczas Sesji Rady Narodowej w Miłosławiu

Nie będę mówił o znanych faktach dotyczących Powstania Wielkopolskiego, dlatego ograniczę się do wydarzeń mało znanych,dotyczących walk powstańców Ziemi Miłosławskiej.

W okresie zaboru pruskiego w Miłosławiu działały różne organizacje, wymienię te najaktywniejsze, to jest Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” z naczelnikiem Stefanem Maciejewskim na czele, skauci, czyli harcerze, którymi dowodził Władysław Monarszyński, Ochotnicza Straż Pożarna, której naczelnikiem był Józefat Gładyszewski.

Wiadomo było, że członkowie tych organizacji przeprowadzali terenowe ćwiczenia, których celem było przysposobienie do walki zbrojnej o wolność Polski. Oczywiście wszyscy działali w konspiracji.

W październiku 1918 r. ćwiczenia zapoczątkowało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” pod kierownictwem samego Maciejewskiego. Harcerze również przeprowadzali takie ćwiczenia. Po zawieszeniu broni 11 listopada 1918 r. powstawały Rady Robotnicze i Żołnierskie, w Miłosławiu powstały 14.11.1918 r.

Do Rady weszli między innymi: Stefan Maciejewski, Jan Kropacz-rolnik z Miłosławia, Dziekan-rolnik z Książna, Janusz Smodlibowski-syn właściciela fabryki cygar, dr Stęplewski, Franciszek Cnotliwy-cieśla z Bugaju.

W Czeszewie Rada Żołnierska i Robotnicza utworzona została 11.11.1918 r. z inicjatywy tamtejszego proboszcza księdza Franciszka Nowaka (brata por. Alojzego Nowaka).Proboszcz Franciszek Nowak, wielki patriota w dniu 8.12.1918 r. ogłosił z ambony powstanie tak zwanej „Republiki Czeszewskiej”. W dniu 28.12.1918 r. doszła do niego wiadomość o wybuchu Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu. Zaraz też zaalarmował parafian i udali się do Wrześni, a tu rozkazał smołą zamalować wszystkie niemieckie napisy, co wywołało zrozumiały popłoch wśród ludności niemieckiej.

Następnie na rynku zorganizował wiec, gdzie wygłosił patriotyczne przemówienie i wezwał Polaków do tworzenia oddziałów zbrojnych informując, że tworzy się powstańcza kompania miłosławsko-wrzesińska pod dowództwem Władysława Wiewiórowskiego, nadleśniczego z Miłosławia. Po wiecu parafianie Czeszewa i Orzechowa udali się w pochodzie na stację kolejową, aby powrócić do domu.

W Miłosławiu ksiądz proboszcz Stanisław Bogdański jako członek Powiatowego Komitetu Obywatelskiego we Wrześni, werbował parafian do kompanii miłosławskiej, a plebania stała się punktem rejestracyjnym powstańców. Pomagał w tym księdzu Teofil Hoppe, dyrektor z Bugaju, Haremski-rolnik z Pałczyna i K. Sierszulski-rzemieślnik z Miłosławia

Tymczasem w nocy z 26 na 27 grudnia został wysłany przez Wiewiórowskiego wóz drabiniasty z Bugaju z polską eskortą pod dowództwem Józefata Gładyszewskiego w niemieckich mundurach do Wrześni. Przed ratuszem załadowano broń na wóz i szczęśliwie przewieziono na Bagatelkę, do siedziby Wiewiórowskiego.

28.12.1918 r. cały powiat był opanowany przez Polaków w wyniku kapitulacji majora niemieckiego, na żądanie Wiewiórowskiego, który dal majorowi 5 minut do namysłu Szybko obstawiono wszystkie stanowiska w urzędach. Burmistrzem Miłosławia został Józefat Gładyszewski-malarz. 29.12. po sformowaniu kompanii wrzesińsko-miłosławskiej pod dowództwem Władysława Wiewiórowskiego udano się do Witkowa, gdzie nastąpiła również kapitulacja.
Następnie kompania wyruszyła do Gniezna. Gniezno również było opanowane przez Polaków. Siły niemieckie skoncentrowały się w Zdziechowej.

31.12.1918 r. od rana kompania przybyła do Zdziechowy i stoczyła krwawą bitwę, po której nastąpiła kapitulacja i Niemcy złożyli broń.
Na noc oddział wrzesiński rozlokował się w Zdziechowej, by już 1.01.1919 r. wyruszyć w kierunku Żnina i Inowrocławia 3.01.1919 r. wyruszyło z Miłosławia dalszych 30 ochotników pod dowództwem Stanisława Plucińskiego do Inowrocławia, gdzie nastąpiły ciężkie walki. W walce o pocztę poległ 21-letni Jan Chojnacki z Miłosławia [Jan Chojnacki (1897-1919)] a Jan Mencel został ranny. Przy zdobywaniu gmachu Komendy Uzupełnień odznaczył się Teodor Słomian z Miłosławia

8.01.1919 r. Wiewiórowski podjął wyprawę na Szubin, atak nastąpił wzdłuż szosy Łabiszyn Szubin, gdzie rozpoczęła się mordercza walka, w której Niemcy zdobyli przewagę. Wiewiórowski, który miał rękę na temblaku, bronił się z pistoletu. Otrzymawszy kilka strzałów upadł ciężko ranny, dostając się do niewoli niemieckiej i umarł 13.01.1919 r. w Bydgoszczy.
W dalszych walkach o Szubin dnia 11.01.1919 r. poległ Jan Michalak [(1894-1919)] lat 24, syn cieśli i Stefan Wiśniewski [(1893-1919)] lat 26, oboje z Miłosławia. Ciężko ranny został Józef Łukaszewski [(1889-1919)], który zmarł 6.04.1919 r. w Poznaniu mając 30 lat. Ranny też został Jan Czaprowicz [(1901-1919)], który zmarł mając 22 lata oraz Józef Andruszewski [(1898-1919)] zmarł 6.04.1919 r. w szpitalu w Poznaniu lat 21, pochowany w Miłosławiu i Stanisław Mencel [(1899-1919)] lat 21 zmarł w marcu 1919 r. w szpitalu w Poznaniu, pochowany w Miłosławiu.

16.01.1919 r. wyjechało znów z Miłosławia w rejon Inowrocławia około 60 powstańców jako trzecia kompania, która weszła w skład grupy Cymsa do Pułku Grenadierów Kujawskich.
Zawieszenie broni w Powstaniu Wlkp. nastąpiło 18.02.1919 r. [właściwie 16.02 jednak z uwagi na trudności komunikacyjne nastąpiło to faktycznie 18.02].

Uroczysty pogrzeb poległych miłosławiaków odbył się na cmentarzu w Miłosławiu dnia 19.01.1919 r. we wspólnej mogile. Dowódca Kompanii Miłosławskiej [a zarazem Batalionu Wrzesińskiego] Władysław Wiewiórowski miał 38 lat i pochowany został obok mogiły poległych.

Kondukt żałobny szedł od Bagatelki do kościoła, potem ulicami miasta na cmentarz z udziałem swych towarzyszy powstańców, ogromnej rzeszy społeczeństwa i organizacji społecznych.

Żegnany był z honorami wojskowymi, chór śpiewaczy odśpiewał pieśń „W mogile ciemnej śpij na wieki”. Ksiądz Stanisław Bogdański wygłosił mowę pożegnalną.

Kim byli nasi ochotnicy? Przykładowo czterech braci Słomian zgłosiło się na powstanie: Kazimierz, Bronisław, Klemens i Teodor (leży w mogile poległych powstańców). Najmłodszym ze zgłoszonych na powstanie był Marian Czaplicki i Marian Piskorski jako skauci, Stefan Maciejewski rzemieślnik, naczelnik Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, Józefat Gładyszewski-rzemieślnik, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej, dowódca 4. Kompanii, brał udział w śmiałej wyprawie wozem drabiniastym po broń [w nocy z 26 na 27 grudnia pod jego kierownictwem zorganizowano transport ukradzionych cekaemów do Bagatelki pod Miłosławiem, do leśniczówki Wiewiórowskiego]. Broń pochodziła z koszar niemieckich. 18-letni Czesław Pankowski (1900-1919) z Nowej Wsi Podgórnej, syn rolnika, ciężko ranny zmarł jako czwarty syn zabity w okresie I wojny światowej. Po dwóch braci brali udział w Powstaniu Wielkopolskim Ignacy i Stanisław Duszczakowie, Ludwik i Wincenty Jeziołkowscy, Ignacy i Marcin Leżałowie, Michał i Andrzej Bydłowscy, Józef i Stefan Wiśniewscy, Bolesław, Jan i Stanisław Menclowie oraz szereg innych, których nie sposób tu wymienić, a wystarczy przejść się na cmentarzach gdzie są mogiły naszych powstańców pochowanych w różnych okresach czasu.

Należy również wspomnieć o takich uczestnikach powstania jak:

  • Walenty i Antonina Kochanowscy. Walenty był burmistrzem Miłosławia w latach 1926-1938 a jego żona Antonina sanitariuszką w powstaniu,
  • Stanisław Borczyński. Był współorganizatorem skautów w Miłosławiu, nadleśniczym w Czeszewie, brał udział w III Powstaniu Śląskim, a podczas II wojny światowej walczył nad Bzurą, dalej od 1940 r. oficer Armii Krajowej,
  • ksiądz proboszcz Stanisław Bogdański. organizator sił powstańczych,
  • Józef Bilski. Dowódca Kompanii Powidzkiej w powstaniu zmarł w 1958 r.,
  • kapitan Kazimierz Rutkowski [(1897-1968)], powstaniec 1918/19, w 1939 r. brał udział w obronie Wybrzeża,
  • Edmund Konieczny [(1895-1975)], rzemieślnik,
  • Władysław Orcholski [(1895-1987)], rzemieślnik, uczestnik strajku szkolnego
  • Stefan Pełczyński, rzemieślnik [blacharz]
  • Karol Wąsiewicz, rzemieślnik [rzeźnik],
  • Czesław Robaszewski
  • Stanisław Tabaka [(1891-1978)]
  • Roman Banaszak

oraz szereg innych, którzy zmarli w latach międzywojennych.

W sprawozdaniu z Walnego Zebrania za 1919 r. Banku Ludowego w Miłosławiu zamieszczona jest taka notatka (chodzi o członków): „wystąpiło 9, umarło 28 w tym poległo 12-tu”. Członkowie Banku pochodzili przeważnie z samego Miłosławia oraz najbliższych okolic.

Mogiły byłych powstańców znajdują się również na cmentarzach w Czeszewie, Biechowie, Orzechowie i Winnej Górze.

Opisane spotkanie z gen. Józefem Hallerem we Wrześni
Opisane spotkanie z gen. Józefem Hallerem we Wrześni

W chwili obecnej [to znaczy w 1988 r.] Miłosław nie ma żadnej tablicy ani pomnika poświęconego Powstańcom Wielkopolskim. Przed II wojną światową planowano ufundować takowy i postawić go na plantach przed plebanią. Zwieziono już materiał Przedsięwzięcia jednak nie zrealizowano. Może nasze pokolenie zafunduje choćby skromną tablicę z płaskorzeźbą Władysława Wiewiórowskiego

W 10-tą rocznicę Powstania Wielkopolskiego wmurowano w nieistniejący już dzisiaj pomnik stojący na zbiorowej mogile poległych powstańców z 1848 r. przed naszym kościołem, tablicę pamiątkową. Tablica ta przechowana przez okres okupacji hitlerowskiej przez byłego proboszcza miejscowej parafii, umieszczona jest obecnie na cokole stojącym przed budynkiem nazywanym wikaryjką.

Będąc młodszym harcerzem brałem udział w spotkaniu z generałem Józefem Hallerem. Spotkanie to odbyło się w sali kina „Odeon” we Wrześni. Uczestniczyli w nim również weterani z Powstania Styczniowego [1863/64] i Powstania Wielkopolskiego [1918/19]. Dziś uczestniczę w spotkaniu zorganizowanym z okazji 70 rocznicy Powstania Wielkopolskiego i chylę czoło przed ostatnimi żyjącymi jeszcze jej uczestnikami, którymi są:

  • Marcin Banaszak, mieszkaniec Miłosławia, uczestnik walk powstańczych 1918/19, także powstaniec śląski,
  • Marian Chełmikowski, walczył w kompanii wrzesińsko-nekielskiej [właściwie Nekielsko-Strzałkowskiej] na froncie Rynarzewo-Żurczyn, zamieszkały w Miłosławiu
  • Franciszek Wlekliński, mieszkaniec Orzechowa, członek kompanii miłosławsko–wrzesińskiej.

Miłosław, grudzień 1988 r. Na podstawie własnych zbiorów opracował
Dominik Pogłodziński

Dominik Pogłodziński – Wykład wygłoszony przez Dominika Pogłodzińskiego z okazji 70 Rocznicy wybuchu Powstania Wlkp. podczas Sesji Rady Narodowej w Miłosławiu