Tądrowski Wilhelm Kleofas

Urodził się w dniu 3.09.1883 r. w Nekli. Ojcem był Telesfor Tądrowski, a matką Antonina, z domu Kolanek.

Ojciec był bednarzem. Był siódmym synem w rodzinie, w związku z tym, według ówczesnego zwyczaju, jego ojcem chrzestnym został cesarz Wilhelm I, na cześć którego otrzymał imię Wilhelm, którym zresztą się nie posługiwał.

Ukończył powszechną 4 – klasową Szkołę Podstawową w Nekli. Następnie wyuczył się w zawodzie murarskim, gdzie doszedł do stopnia mistrza murarskiego.

15.10.1903 r. został powołany do służby wojskowej w wojsku niemieckim. Służbę odbywał w 9 Pułku Artylerii Ciężkiej w Koblencji (Schleswig-Holsteinisches Fußartillerie-Regiment Nr 9 w Ehrenbreitstein).

W dniu 24.08.1908 r. zawarł związek małżeński z Katarzyną Żerkowską, z zawodu krawcową. 29.03.

1915 r. powołany został do służby w 19 Pułku Piechoty niemieckiej (19 Pułk Piechoty im. von Courbiére – 2 Poznański – w Zgorzelcu i Lubaniu), przeszkolony jako sanitariusz i wysłany na front pod Verdun, gdzie wcielony do Sanitäts Kompagnie nr 1 des V Armeekorps w dniu 25.05.1916 r. został ranny w pierś. Po pobycie w szpitalu w Badenii i wyleczeniu ponownie skierowany na front, gdzie przebywał do 21.04.1917 r. Następnie przeniesiony do Essen, skąd 3.11.1918 r. zdezerterował z wojska do Nekli.

Wybrany w dniu 9.11.1918 r. do zarządu Straży Ludowej rozpoczął służbę i aktywną w niej działalność. Od 17.11.1918 r. pełnił służbę jako ochotnik wpierw w Straży Ludowej, a później od 27.12.1918 r. – mimo posiadanych wówczas 36 lat – w oddziale powstańczym formowanym w Nekli pod dowództwem Beutlera. Wstąpił do Kompanii Nekielskiej do plutonu Stanisława Hadady. Brał udział w szlaku bojowym kompanii na froncie północnym – w szczególności w walkach o Szubin i linię Noteci. Jako doświadczony żołnierz z frontów I wojny światowej stanowił dużą podporę w trudnych sytuacjach bojowych, odznaczając się walecznością i dawaniem dobrego przykładu innym.

Po zakończeniu powstania pełnił służbę w oddziałach etapowych na froncie Wlkp. do sierpnia 1919 r. Zdemobilizowany w stopniu sanitariusza.

Po powstaniu pracował na kolei. Ponownie zawarł związek małżeński w dniu 3.08.1929 r. ze Stanisławą Stanisławską. Po ciężkim wypadku w 1936 r. stał się niezdolny do pracy.

W czasie okupacji zmuszony do wykonywania pracy na rzecz okupanta przy kopaniu okopów.

Po wyzwoleniu pracował jako murarz.

Zmarł w dniu 31.01.1967 r. i został pochowany na nekielskim cmentarzu.

Posiadał troje dzieci: Piotra (ur. 1909), Bolesława (ur. 1911) i Zofię (ur. 1933).

Zweryfikowany w dniu 7.11.1935 r. przez ZG ZPW pod numerem 17259 jako członek Straży Ludowej.

Członek koła nekielskiego Związku Powstańców Wielkopolskich 1918/19 od 15.12.1925 r. pod nr 7579 oraz nekielskiego koła Związku Weteranów Powstań Narodowych R.P. od 20.01.1935 r.

Odznaczony:

  • Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, uchwała Rady Państwa nr: 0/716 z dnia 1.08.1958 r (leg. nr C-38912)
  • Odznaką Pamiątkową Wojsk Wielkopolskich (nr 674).

Relacja Kleofasa Tądrowskiego

„Urodziłem się 3 września 1883 roku w Nekli powiat Środa. 15 października 1904 roku zostałem wcielony do czynnej służby wojskowej wojsk pruskich. Po odbyciu służby w 9 pułku artylerii ciężkiej w Koblencji powróciłem do swojego zawodu murarskiego. 29 marca 1915 r. zostałem wcielony do armii pruskiej i wysłany pod Verdun we Francji. Tam zostałem ranny odłamkiem w pierś i odwieziony do szpitala w Badenii, a stamtąd wróciłem do garnizonu. W 1918 r. widząc bliską klęskę Niemiec i możliwość odrodzenia Polski, uciekłem w pełnym uzbrojeniu do Nekli, wstępując w szeregi powstańcze wojsk wielkopolskich. Na hasło porucznika Beutlera zorganizowania kompanii nekielskiej wszyscy patrioci zgłosili się, między innymi byłem ja.

W stadium organizacyjnym kompanii zadaniem naszym było wprowadzić ład i porządek w Nekli i sąsiednich wioskach. Czynności nasze ograniczały się do wart i patroli oraz odbierania broni pozostającej w rękach kolonistów niemieckich. Dla przykładu od Niemców z Nekielki i Dominowa odebraliśmy wóz broni palnej, to jest karabiny, dubeltówki i tym podobne. Uzyskana tą drogą broń wystarczyła do uzbrojenia naszego nekielskiego oddziału, a nadwyżkę odwieźliśmy do komendy wojskowej w Środzie. Po wstępnym uzbrojeniu i zorganizowaniu, otrzymaliśmy rozkaz z komendy we Wrześni natychmiastowego zgłoszenia się do oddziału nekielskiego, skąd miał nastąpić wyjazd na front.

Gdy kompania opuszczała Neklę, kierownik szkoły Walenty Psuja zorganizował pożegnanie ze sztandarem oraz udziałem dzieci szkolnych i obywatelstwa nekielskiego.

Po patriotycznym przemówieniu i odśpiewaniu pieśni „Kto się w opiekę”, odprowadzili nas tłumnie na dworzec kolejowy w Nekli, skąd udaliśmy się pociągiem do Wrześni.

Znajdowałem się w kompanii nekielskiej pod dowództwem porucznika Zdzisława Beutlera w plutonie Stanisława Hadady. Dowódcą sekcji był starszy szeregowiec Franciszek Kowalczyk. Posiadałem stopień kaprala bez funkcji.

Kompania składała się z ochotników w wieku od 15 – 40 lat. Każdy umundurował się we własnym zakresie. Wyżywienie po części dostaliśmy w późniejszym czasie.

9 stycznia 1919 r. kompania nekielska przybyła do Wrześni. 10 stycznia 1919r. nastąpił odjazd pociągiem do Gniezna, a o godz. 21:00 udaliśmy się do Pińska i atakowaliśmy Szubin.

Pogoda była piękna. Oddział prowadził porucznik Zdzisław Beutler, mądry i roztropny dowódca.

Walka nasza ograniczyła się do starć i potyczek. Obok mnie walczyli: Stanisław Hadada, Franciszek Kowalczyk, Teofil [ prawidłowo Ignacy -przyp. autora ] Stachowiak, Czesław Wysocki, Walenty Piotrowski, Kazimierz Koralewski, Franciszek Jęczmionka. Polegli w walce o Szubin: Walenty Piotrowski, Kazimierz Koralewski, Franciszek Jęczmionka, Stanisław Pładziński i Aleksy Urban. Rannych już nie pamiętam. Do niewoli pruskiej żywcem z naszej kompanii nie oddał się nikt.

Natomiast polegli zostali przewiezieni i pochowani na cmentarzu nekielskim.

Broń mego oddziału składała się z różnego kalibru: karabiny ręczne, maszynowe, granaty i do tego amunicja.

Nekla, dnia 3 września 1965r. Kleofas Tądrowski”